Dobry prezent

Opublikowane 22 Lutego 2010

Porcelana nie wytrzymała upadku. Ksenia się załamała. Był to serwis porcelana który dostała od swojej babci. Widząc całą napiętą atmosferę, musiałem się wtrącić. Na szczęście, zbiła się tylko karafka. Powiedziałem Kseni, że kiedyś też zbił mi się serwis. Porcelana da się posklejać tak, że ani nie widać, ani wcale nie traci na swojej użyteczności. Zadzwoniłem więc do mamy, żeby mi znalazła ten numer, w tym czasie dziewczyny dokładnie wyzbierały fragmenty karafki i włożyły je do pudełka, by nic się nie zgubiło. W międzyczasie mama przesłała mi ten numer. Gdy już sytuacja była załagodzona wróciliśmy do pizzy, by ta nie wystygła. Oczywiście każdy chciał mieć przepis na nią. Ciasto było idealnie wypieczone. Dodatki dobrze dobrane. Sam, mimo że mam wykształcenie kulinarne, nie dobrałbym lepiej dodatków na pizzę. Po jedzeniu gdy Marta chciała pozbierać talerze, oboje z Ksenią stwierdziliśmy, że raczej będzie bezpieczniej, gdy sami to zrobimy a ona w tym czasie wybierze film jaki będziemy oglądali, i wsypie chipsy do misek. Na szczęście te były metalowe.

© www.klisiu.pl