Dobrze oznaczone drogi

Opublikowane 02 Kwietnia 2010

Ostatnio wracałam z moim znajomych ze studiów do mieszkania. Zgodził się mnie podwieźć co było bardzo miłe z jego strony. Facet jest trochę małomówny, przynajmniej dopóki się nie rozkręci. Ja na szczęście potrafię dyskutować dosłownie o wszystkim, a i rozkręcanie dyskusji na jakikolwiek temat nie przychodzi mi zbyt trudno. Skończyło się więc na tym, że przegadaliśmy całą, niemal godzinną trasę. Najżywszą dyskusję udało mi się wywołać odnośnie wszystkiego co dotyczyło aktualnej czynności mojego rozmówcy - czyli kierowania samochodem. Jako kierowca mógł na bieżąco narzekać na wszystko co znajdowało się dookoła niego i temat ten zaabsorbował go zdecydowanie bardziej niż polityka czy sport, o których próbowałam z nim rozmawiać wcześniej. Zresztą narzekaniom tym pewnie nie byłoby końca, gdybym w porę się nie odezwała i zaczęła nakłaniać go do zmiany zdania. Szczerze mówiąc nie było to zbyt trudne. Mój znajomy przeklinał głównie innych kierowców i wszystko co wiązało się z przepisami ruchu drogowego, jednak robił to po prostu impulsywnie, bez większych racjonalnych podstaw. To jednak wystarczyło do rozpoczęcia dyskusji na temat: czy stalowe konstrukcje drogowe, takie jak te wszystkie tablice drogowe czy tablice ostrzegawcze, są ogólnie rzecz biorąc dobrym rozwiązaniem, czy może należy je czym prędzej zezłomować.

© www.klisiu.pl