Inhalatory, nawilżacze, oczyszczacze powietrza

Opublikowane 05 Sierpnia 2011

Zażartował, że nawilżacze powietrza będą jego pomysłem na mój prezent gwiazdkowy i urodzinowy, ale przestał popalać w otwartych drzwiach. Myślę, że wpływ na to miał chłopak, który zamieszkał z nami niedawno - nieuleczalny hipochondryk, który prawdopodobnie nie cierpiał na nic, poza urojeniami. W jego pokoju stały zawsze inhalatory. Wyraziście dawał do zrozumienia, że palenie współlokatora jest przyczyną jego duszności i manifestacyjnie stawiał dwa inhalatory na stole podczas śniadania i sięgał po nie zamiast solniczki. Ja mam poczucie humoru i ironiczny, ale sympatyczny prezent Tomka przyjęłam z przymrużeniem oka. Kiedy jednak podarowaliśmy nowemu inhalatory z olejkami aromatycznymi, obraził się śmiertelnie. Chyba najbardziej uraziły go zapachy: truskawka i mandarynka są widocznie niezbyt lecznicze. Dla hipochondryka.

© www.klisiu.pl