Sporty mysliwskie?
Opublikowane 23 Lipca 2010
Nie znaczy to, że nagle przestałem się strzelectwem interesować. Bardzo lubiłem jeździć do mojego dziadka, który miał świetną wiatrówkę oraz różne lunety, dzięki którym można było strzelać precyzyjnie nawet na spore odległości. Była to broń najwyższej jakości, na dodatek trochę zmodyfikowana przez mojego dziadka. Prowadził on najlepszy sklep, w jakim można było nabyć wiatrówki i akcesoria do strzelania. Lunety w nim sprzedawane były niesamowite i świetnie zestrojone ze strzelbami. Lubiłem pomagać dziadkowi w sklepie, a z czasem nauczyłem się nawet wykonywać te wspaniałe lunety. Dziadek również lubił moją pomoc i mówił, że beze mnie ten sklep by tak dobrze nie funkcjonował.